Fascynują mnie proste historie. To, w jaki sposób kobiety przesuwały horyzont swoich działań, poszerzały swoją przestrzeń. Czasami to horyzont własnej rodziny, czasami wioski lub całego kraju. Tym razem bohaterką jest Turama z Meksyku – kobieta wiedzy, duchowa przewodniczka społeczności, a po naszemu – sołtysowa.
Kultura Wixaritari zamieszkuje Ziemie Madre Sierra Occidenta w centralnym Meksyku. Jedyna Marakame, czyli kobieta wiedzy, którą spotkałam, to Turama.
Turama mówi niewiele. Właściwie milczy większość czasu. To przy niej, przy wielu wspólnych podróżach na pustynię w Meksyku zwaną Wirikutą, nauczyłam się, że słowa mogą nigdy nie paść, a człowiek jest w pełni zrozumiały. Do tej pory wydawało mi się, ze trzeba komunikować światu głośno to, co się myśli, czasami wręcz wykrzyczeć, inaczej świat się nie będzie z nami liczył.
A tu taka sytuacja: środek pustyni, kamienie. Mały ołtarzyk, do którego ścieżka wiedzie właśnie przez te kamienie. Turama siada na jednym z kamieni, za nią zatrzymują się inni, czekając by przejść. Turama modli się dłuższą chwilę, a gdy kończy pozostaje na kamieniu. Konsternacja, chwilowe zakłopotanie, napięcie tych, którzy czekają za nią.
Obserwuję ją. Jest obecna, spokojna. I nagle tłum za nią wydeptuje inną ścieżkę, o wiele dłuższą, przez kłujące kaktusy, dookoła skał i głazów. I myślę wówczas, tak klarownie mnie to uderza:
Wytrwaj, nie musisz ciągle się przesuwać, bo inni mają swoje cele.
My kobiety często to robimy, bywa, że bezwiednie przesuwamy się to w prawo, to w lewo. Już wiem: „Bądź obecna, skoncentrowana na tym, co dla Ciebie ważne, a świat wydepcze sobie tę swoją ścieżkę na nowo, nie musisz się przesuwać”.
Czuję, że wewnętrzna siła jest niema. Duchowa przewodniczka z Meksyku uczy mnie, że wolność kobiet może być inna niż ta zdobywana w głośnych walkach i w fanfarach. Wolność może być cichą obecnością i skoncentrowaniem na tym, co ważne.
fotografia tytułowa autorstwa Małgorzaty Główki: Turama z mężem podczas pobytu w Polsce.
Podobne artykuły
Polecane wyprawy
Wyjątkowe wyprawy poza utartymi szlakami, warsztaty fotograficzne w klimatycznych miejscach i podróże w rytmie slow, które celebrują lokalne tradycje.